Taki mój cheat meal, ale przynajmniej zdrowy ;). Totalnie improwizowany eksperyment, ale na pewno będzie na stałe w moim menu, jak tylko najdzie mnie ochota na coś słodkiego ;).
Porcja bardzo duża, na przełożenie ok. 10 naleśników ( u mnie z tego wyszło całe wysokie naczynie od blendera), więc jeśli nie potrzebujecie aż tyle- może połowa porcji? Myślę, że również super nadawałoby się to jako krem do ciasta, w przyszłości muszę spróbować czegoś takiego ;).
Składniki:
- 1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej
- 1 szklanka daktyli drylowanych
- 2-3 łyżki kakao
- mleko (ok. 1/3 szklanki)
- opcjonalnie porcja odżywki białkowej orzechowej lub trochę zmielonych orzechów laskowych
Gotujemy kaszę z daktylami w 2 szklankach wody, aż wchłonie cały płyn. Następnie blendujemy razem z kakao (i orzechami lub odżywką- jeśli dodajecie), Stopniowo dodajemy mleko, aż do uzyskania konsystencji kremu.
Wcinamy! Uwaga- uzależnia :P
Dlaczego warto jeść kaszę gryczaną?
- zawiera sporo białka (12,7g / 100g) bogatego m.in. w lizynę i tryptofan, regulujących funkcjonowanie organizmu
- duża ilość błonnika zapewnia uczucie sytości i reguluje pracę jelit
- źródło krzemu wzmacniającego włosy i paznokcie
- źródło witamin z grupy B, wit. E, magnezu, potasu, przeciwutleniaczy, a także innych cennych składników - zapewniają m.in. dobre funkcjonowanie układu nerwowego i krwionośnego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz