Moje niejedzenie słodyczy to rzecz bardzo umowna, gdyż kilka razy w tygodniu przyrządzam jakieś zdrowe zamienniki, wmawiając sobie, że to wcale nie tuczy :P
ale wystarczy podzielić się z współlokatorkami i kaloryczność jest znacznie obniżona :D
Generalnie wyszły pyszne, szykuje się błyskawicznie - i tak też znikają z talerza ;)
Składniki:
- 1 szkl. poppingu z amarantusa
- 1 łyżka siemienia lnianego
- 3 łyżki rodzynek
- 1 banan
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 1 łyżka karobu
- 3 łyżki słonecznika
Wszystkie składniki oprócz amarantusa i słonecznika blendujemy. Następnie mieszamy z amarantusem do uzyskania gęstej, klejącej konsystencji. Rozsmarowujemy w naczyniu żaroodpornym / małej blaszce, posypujemy słonecznikiem i zapiekamy w 180 st. przez 20 minut. Zostawiamy do ostygnięcia, wkładamy przynajmniej na godz. do lodówki.
Kroimy w kwadraty i wcinamy ! :)

