Robiłam taki na święta, i chodził za mną cały czas, także musiałam zrobić powtórkę :)
Najlepiej smakuje na pełnoziarnistym chlebku z dodatkiem ogórka kiszonego ;)
Jak dla mnie to zestaw obowiązkowy :D
Składniki:
- 0,5 szkl. kaszy jaglanej
- 0,5 szkl. soczewicy czerwonej
- 1 szkl. pestek słonecznika
- 1 cebula
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- pół selera
- suszone śliwki (ok. 10)
- 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżeczka ostrej papryczki
- 3 łyżeczki majeranku
- 2/3 jajka lub same białka
Przygotowanie:
Gotujemy razem kaszę z soczewicą w 2 szklankach wody. Cebulę kroimy drobno, resztę warzyw ścieramy na tarce i razem podsmażamy na niewielkiej ilości oleju, aż zmiękną. Blendujemy razem wszystkie składniki oprócz śliwek, króre kroimy i na koniec dorzucamy. Pasztet nie musi być mocno zblendowany, wyczuwalne w nim kawałki warzyw i ziaren dodają smaku. Wykładamy do keksówki lub naczynia żaroodpornego. Pieczemy ok. 40 minut w 180 stopniach.
czwartek, 16 kwietnia 2015
sobota, 11 kwietnia 2015
Nowy ciasteczkowy faworyt - ciecierzycowe cudeńka
Mięciutkie, rozpływające się w ustach, czekoladowe... już chcecie zjeść jedno? albo 5? :P
Dodatkowo wymagają jedynie kilku składników i robi się je szybciutko (jak i je ... ) :D
Dodatkowo wymagają jedynie kilku składników i robi się je szybciutko (jak i je ... ) :D
Składniki:
- puszka ciecierzycy
- pół szkl. daktyli
- 1 łyżka kakao
- 2 łyżki masła nerkowcowego (ew. zwykłego orzechowego)
Przygotowanie:
Zalej daktyle wodą, do połowy szklanki, aby wszystkie były zakryte. Odstaw na min. 15 minut. Ciecierzycę przelej wodą (pozbywamy się soli), następnie zblenduj z resztą składników.
Opcjonalnie można dodać ulubione bakalie- ja miałam ochotę na takie prościutkie ;).
Nakładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy ok. 15- 20 minut w 180 stopniach- do lekkiego zarumienienia.
Wyciągamy na blat, czekamy aż przestygną i wcinamy! :)
piątek, 3 kwietnia 2015
Mazurek też może być zdrowy ;)
Mój zdrowy przepis na Wielkanoc. Nie twierdzę, że tych niezdrowych ciast nie tknę, ale może nie aż tak dużo ;). Wiadomo, nie przesadzajmy, ważne aby zachować umiar i nie popaść w pełen jedzeniotok, bo później ciężko jest wrócić na odpowiednie tory...
Róbmy przerwy między posiłkami, pomimo kiepskiej pogody - dobrze też byłoby wybrać się na spacer lub skorzystać z innej aktywności fizycznej.
Pamiętajmy - to tylko dwa dni, i chyba nie są warte zrujnowania sylwetki, nad którą pracujemy.
MAZUREK FIT !
Składniki:
- 1 szkl. mąki (owsianej/ pełnoziarnistej pszennej / amarantusowej itp.)
- 1 żółtko
- 2 kopiaste łyżki oleju kokosowego lub masła
- 2 łyżki oleju z agawy/ syropu klonowego/ miodu
Zarabiamy w misce na kruche ciasto, wykładamy tortownicę / formę na tartę i pieczemy ok. 10-15 minut w 180 stopniach, aż się zrumieni.
Masa kakaowa- tu można improwizować, ja zrobiłam masę jak do naleśników z ostatniego wpisu - pół porcji, można też robić bez kaszy, same daktyle + kakao (chociaż dla mnie to zbyt słodkie), dokładać mleczko kokosowe, banana - byleby otrzymać słodką masę o odpowiedniej konsystencji.
Dodatkowym pomysłem jest również położenie warstwy dżemu malinowego lub masła orzechowego pod czekoladową masę.
Na górę układamy ulubione bakalie i odstawiamy na kilka godzin, aż wszystko się zetnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


